Islandzka
lekcja dla całego świata. Czy elita Polska rozumie tę lekcje?
Aktualizacja:
2011-11-23 3:17 pm
Islandczycy
sprawili, że rząd, który próbował pod dyktando światowej
finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie „przerabianym”
przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji! Główne
banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali
jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność
długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w
Wielkiej Brytanii i Holandii.
Doprowadzono też do
powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I
to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy,
która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania.
Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały
szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do
kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby
reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?
Oto krótka chronologia faktów:
W odpowiedzi na to następuje
drugi etap pokojowej rewolucji.
W tym kryzysowym momencie zostaje
powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję
uwzględniającą nauki z dopiero co
„przerobionej lekcji”. W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od
przynależności partyjnej spośród 522, którzy
stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej „25″ – poza
nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej – była
pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających
ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę,
która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod
głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią
„Magna Carty”.
Czy ktoś słyszał o tym
wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy,
choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie
telewizyjnym? Oczywiście – NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali
lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności
narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się
Systemowi.
Minimum tego, co możemy
zrobić, to mieć świadomość tego, co się
stało, i uczynić z tego „legendę” przekazywaną z ust do
ust.
Póki co wciąż mamy możliwość
obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej
interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie
straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości
móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.
(Źródło: Na podstawie
artykułu Marco Pali „Storie di ordinaria
rivoluzione…”,)
Artykuł pochodzi ze strony: http://czasprzebudzenia.wordpress.com (19 Listopad 2011) / (wk)