USA: Rick Santorum: „Nie będzie większego przyjaciela
Izraela niż ja, jako prezydent”
Aktualizacja: 2012-01-6 6:06 pm
Republikański
kandydat na prezydenta Rick Santorum
zachęca subskrybentów biuletynu proizraelskiego amerykańskiego
serwisu zajmującego się problematyką strategiczną i
bezpieczeństwa DebkaFile do poparcia
swojej kandydatury w republikańskich prawyborach w Nowym Hampshire i w
Południowej Karolinie.
W
liście skierowanym i rozesłanym do subskrybentów biuletynu Santorum pisze:
„Jest
mi niedobrze, gdy widzę prezydenta Obamę
traktującego ozięble Izrael. Jestem zdegustowany sposobem, w jaki
porzucił on naszych przyjaciół na Bliskim Wschodzie i pozostawił
byłych sojuszników nienawidzącym Ameryki dżihadystom.
Jako prezydent, położę temu kres. (…) Musicie zrozumieć, że
nadszedł czas, by teraz, albo nigdy bronić Izraela (wszystkie
podkreślenia Autora). Nie mamy czasu, by dłużej czekać. (…)
Przyszłość i bezpieczeństwo Izraela mogą od tego
(wyniku wyborów – R.L.) zależeć. Nazywam
się Rick Santorum i nie
będzie większego przyjaciela Izraela niż mógłbym być
ja, jako prezydent. Gdy znajdę się w Białym Domu, stanie
się to jasne. Izrael będzie bezpieczny tak długo, jak
będę na stanowisku. Zaś terroryści jak Iran, powinni
żyć w obawie, przez każdy kolejny dzień. (…) Wskazania
mojego poparcia dla Izraela nie ustępują niczyim innym. Jestem
konserwatystą w typie Ronalda Reagana. Podobnie jak prezydent Reagan,
będę bronił Izraela każdego dnia pozostawania na swoim
urzędzie. I nie jest to tylko próżne gadanie. Jako senator
doprowadziłem do uchwalenia prawa chroniącego Amerykę przed
wzrastającym zagrożeniem nuklearnym ze strony Iranu.
Jeśli chcesz prezydenta, który będzie popierał Izrael,
który obroni naszych przyjaciół na Bliskim Wschodzie i będzie surowo
przyglądał się naszym wrogom, potrzebuję twojego poparcia w
kampanii (…) Przyszłość naszego kraju i istnienie
Izraela zależą od tego, co ludzie tacy jak ty zrobią w
ciągu następnych 72 godzin (dla kampanii Santoruma)”
Republikański
kandydat do urzędu prezydenckiego, zdaje się być najbardziej
politycznie oddanym lobby żydowskiemu spośród wszystkich
pozostałych pretendentów do urzędu prezydenckiego.
(na
podst. DebkaFile Sponsored Message opr. R.L.)