 |
|
Polska
neokolonią – rozmowa z
profesorem
Witoldem Kieżunem |
Witold Kieżun (ur. 6 lutego 1922 r.
w Wilnie) – profesor dr hab., polski
teoretyk zarządzania, przedstawiciel
Polskiej Szkoły Prakseologicznej, w
ramach której rozwija
prakseologiczną teorię organizacji i
zarządzania, uczeń Tadeusza
Kotarbińskiego i Jana
Zieleniewskiego. Żołnierz Armii
Krajowej, podporucznik czasu wojny,
powstaniec warszawski, więzień
sowieckich
łagrów.
Przewodniczący Rady Fundacji
Ius et Lex.
Profesor Akademii LeonaKoźmińskiego,
a także doktor honoris causa tej
uczelni. Więcej
>>> |
|
Benedykt XVI do rzymskiego duchowieństwa o pysze,
arogancji i analfabetyzmie religijnym, które
rozbijają jedność Kościoła
Brak
pokory i łagodności, religijny analfabetyzm i
fałszywa emancypacja od nauczania magisterium,
będąca w istocie zgodą na dyktaturę opinii świata to
główne problemy współczesnego Kościoła, które
zagrażają jego jedności – zauważył Benedykt XVI
podczas dorocznego spotkania z kapłanami diecezji
rzymskiej. Zgodnie ze zwyczajem wprowadzonym przez
Jana Pawła II, Papież spotyka się nimi zawsze na
początku Wielkiego Postu. Niekiedy odpowiada na ich
pytania. Dziś jednak zaproponował im Lectio
Divina, rozważanie fragmentu z Listu do Efezjan
(Ef 4,1-16).
Benedykt XVI podkreślił, że zachowanie jedności
Kościoła wymaga pielęgnowania typowo ewangelicznych
cnót, które nie znalazły się na liście cnót
przedchrześcijańskich. Należą do nich przede
wszystkim pokora i łagodność. Ta ostatnia –
zastrzegł Papież – nie oznacza bynajmniej słabości.
Bo i Chrystus potrafił być surowy, kiedy było to
konieczne, ale zawsze czynił to z dobrym sercem.
Zawsze widać w tym było Jego dobroć i życzliwość.
Pokora zaś to nie mieć o sobie zbyt wielkiego
mniemania, zachować właściwą miarę – wyjaśnił
Benedykt XVI.
„Przeciwieństwem pokory jest pycha, źródło
wszystkich grzechów – mówił Ojciec Święty. – Pycha
to arogancja, która chce przede wszystkim władzy,
dba o pozory, chce dobrze wypadać w oczach innych,
być kimś, coś znaczyć, nie chce podobać się Bogu,
ale sobie, i być przez innych akceptowana, czy w
istocie, wielbiona przez innych. «Ja» znajduje się w
centrum świata. Moje wyniosłe «ja», które wszystko
wie lepiej. Być chrześcijaninem znaczy przezwyciężyć
tę prapokusę, która stanowi istotę grzechu
pierworodnego, by być jak Bóg, bez Boga.
Chrześcijanin ma być prawdziwym, szczerym i
realistą. Pokora to przede wszystkim prawda, życie w
prawdzie, poznawanie własnej małości. Uczmy się tego
realizmu: nie chcieć dobrze wyglądać, ale podobać
się Bogu. Myślę, że zbawienne są te drobne
upokorzenia, które co dnia musimy znosić, bo one
uczą nas prawdy o sobie i uwalniają nas z próżnej
chwały, która jest niezgodna z prawdą i nie może dać
mi szczęścia. Zgodzić się na to i uczyć się przyjąć
moją pozycję w Kościele, moją skromną posługę, która
jest wielka w oczach Boga. Właśnie ta pokora i ten
realizm sprawiają, że stajemy się wolni. Kiedy
jestem pokorny, jestem też na tyle wolny, że mogę
się przeciwstawić dominującej opinii, poglądom
innych. To właśnie pokora daje mi tę możliwość,
wolność prawdy”.
Podczas spotkania z kapłanami swej diecezji Benedykt
XVI zwrócił też uwagę na słabą znajomość prawd wiary
we współczesnym Kościele. Wiara nie jest bowiem
jedynie osobistym aktem zaufania, ale ma też swoją
treść, która nas jednoczy – zauważył Papież.
„Wielkim problemem współczesnego Kościoła jest
nieznajomość wiary, analfabetyzm religijny, jak o
tym ostatnio mówili kardynałowie – przypomniał
Ojciec Święty. – Ten analfabetyzm uniemożliwia nam
rozwój i umacnianie jedności. Dlatego też my sami
musimy na nowo przyswoić sobie treść wiary, jako
bogactwo jedności, a nie jako zbiór dogmatów i
przykazań. Nie można żyć w niedojrzałości duchowej,
niedojrzałości wiary... A widzimy, że w naszym
świecie tak właśnie jest. Wszystko się kończy na
pierwszej katechizacji. Pozostaje z niej jakieś
jądro, albo i nie. Wierzący pozwala się unosić na
falach świata i nie jest w stanie jako dorosły
kompetentnie i z głębokim przekonaniem wyłożyć
filozofii wiary, jej wielkiej mądrości, jej
racjonalności, by otworzyć również oczy innych,
otworzyć ich oczy na to, co jest prawdziwe i piękne
w świecie”.
Benedykt XVI zastrzegł jednak, że pojęcie wiary
dojrzałej i emancypowanej było w ostatnich
dziesięcioleciach rozumiane opacznie, jako swoiste
uwolnienie się od nauczania Kościoła. W
rzeczywistości jednak taka emancypacja prowadzi do
podporządkowania się dyktaturze świata, ogółu i
mediów i nie jest prawdziwą emancypacją – powiedział
Papież na dorocznym spotkaniu z rzymskimi kapłanami.
kb/ rv
Trzeba wiedzieć.
POŻYTECZNA ANALIZA
10 sposobów na manipulację
społeczeństwem. Oto oparta
o prace
amerykańskiego
lingwisty Noama
Chomskiego,
lista
„10 strategii manipulacji” przez establishment.
Więcej >>>
|